Nieukończone nieruchomości straszą w Warszawie

strona główna

Nieruchomości w Krakowie

2010-02-18 | Walter

nieruchomości

Wydawać by się mogło, iż na razie nic nie wskazuje na to, aby tendencja ta miała się zmienić. W zaistniałej sytuacji dużo spółek deweloperskich zmienia pierwotnie zaplanowane mieszkania na przestrzenie biurowe, na które zapotrzebowanie nie słabnie, a co za tym idzie, szybciej i łatwiej się je upłynnia. Pytanie, które warto sobie dziś postawić, to czy kurs ten ma charakter zdecydowany czy za jakiś czas kurs ten się odwróci i to ponownie sprzedawcy nie zaczną dyktować swoich warunków. O prawidłowym kierunku tego cyklu świadczy fakt, że tempo sprzedaży lokali mieszkalnych w Krakowie spadło w 2008 roku do około procent pułapu z roku 2007, a średni czas sprzedaży nieruchomości wzrósł niemalże 2 razy w odniesieniu do roku poprzedniego. Analitycy prognozują, że najbardziej dynamiczny wzrost liczby nowych lokali spodziewany jest w latach. W zbiorowiskach miejskich takich jak Warszawa, Wrocław i Kraków developerzy prowadzą największą ilość prac. Udział tych 3 zespołów miejskich w całkowitej liczbie zrealizowanych projektów w kraju wynosi prawie 21%. Stale zwiększająca się podaż, a równomiernie spadający popyt na nowe mieszkania Kraków sprawiły, że rynek nieruchomości przeszedł transformację z rynku dewelopera w rynek konsumencki. Ze względu na znaczną ilość firm deweloperskich w Polsce, a także z powodu bardzo dużej ilości mieszkań zakupionych w latach ubiegłych w celach inwestycyjnych i spekulacyjnych konkurencja na rynku nieruchomości, przede wszystkim w dużych miastach w Polsce, w tym i w Krakowie, jest duża i przepowiada się je dalszy szybki wzrost. Spowalnia szybkość zbywania lokali mieszkalnych w Krakowie. To intuicyjny proces adaptacji firm developerskich do nowej sytuacji rynkowej. Obserwuje się za to zjawisko skoku dysproporcji pomiędzy transakcyjnymi i wywoławczymi cenami mieszkań a także nieruchomości Kraków. Z uwagi na ten fakt sprzedający rozpoczęli ograniczać ilość lokali mieszkalnych w nowych inwestycjach i zastępować je lokalami pełniącymi funkcje biurowe czy hotelowe.
Więcej informacji w Biurze Nieruchomości Terrena - www.terrena.pl.

tagi: mieszkania, kraków, nieruchomości

Inne informacje

  1. Niezadowoleni klienci odchodzą... .
    W przypadku niezadowolenia z produktu 15% klientów przestaje korzystać z usług danej firmy, natomiast na przypadku niezadowolenia z obsługi aż 90% klientów nie wraca nigdy do firmy. Co więc był ważniejsze produkt a może obsługa?
  2. Powinieneś napisać powieść
    (photo by: Stefano A ) Potrafię dokładnie odtworzyć moment, na którym pomyślałem po raz pierwszy, że zdołałbym napisać książkę. Było to o wpół do drugiej po południu 1 kwietnia 1978 roku. Tego dnia siedziałem samotnie za parkanem pola zewnętrznego stadionu Jingu, pijąc piwo przyglądając się grze. Stadion Jingu znajdował się blisko miejsca, na którym wówczas mieszkałem, a ja byłem stosunkowo wiernym kibicem drużyny Yakult Swallows. Był przepiękny wiosenny dzień, na niebie ani jednej chmurki, wiał ciepły wiatr. na tamtym czasie za polem zewnętrznym boiska nie było żadnych ławek, tylko trawiasty stok. Leżałem na trawie, sączyłem zimne piwo zerkając raz po raz ku niebu, delektowałem się leniwie meczem. Spotkania Swallows nie przyciągały zazwyczaj wielu kibiców. Był to pierwszy mecz sezonu, a Swallows gościli drużynę Hiroshima Carp. Pamiętam, że miotaczem Swallows był Yasuda - niski, przysadzisty gracz sprytnie podkręcający piłkę. Z łatwością doprowadził do trzech nieudanych odbić na pierwszym półinningu, a na drugim pierwszym odbijającym Swallows był Dave Hilton, młody amerykański gracz występujący od niedawna na drużynie. Hilton posłał piłkę ku lewej linii pola. Trzask kija uderzającego piłkę na czuły punkt odbił się echem po stadionie. Hilton bez problemu obiegł pierwszą bazę podciągnął do drugiej. właśnie na tamtej chwili uderzyła mnie taka myśl: "Wiesz, co? Powinieneś napisać powieść." Wciąż pamiętam bezkresne niebo, dotyk świeżej trawy radosny trzask kija. Coś spadło wówczas z przestworzy cokolwiek to było, przyjąłem ten dar. Haruki Murakami "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" (33)
  3. Słono dopłacisz za trzeci rząd!
    Chcesz siedzieć na samolocie na pierwszym, drugim lub trzecim rzędzie? Dopłacisz od 19 do 39 dolarów.
    

    Mapa serwisu: August 2010 |July 2010 |June 2010 |May 2010 |April 2010 |March 2010 |February 2010 |January 2010 |December 2009 |November 2009 |October 2009 |