Nieukończone nieruchomości straszą w Warszawie

strona główna

Pomnażanie kapitału

2010-05-08 | Walter

oszczędności

Mała część naszego społeczeństwa to ludzie, dla jakich w codziennym życiu finanse osobiste i administrowanie nimi odgrywają ważną rolę. Pieniądze i inne oszczędności można lokować samemu w produkty finansowe dostępne na rynku. Jednakże współczesna giełda i bankowość to tak złożone systemy, że samo zapoznanie się oraz porównanie ofert dostępnych na rynku wydaje się niemożliwe, a co tu dopiero myśleć o przeprowadzaniu analiz a także zestawień. Bardziej doświadczeni i świadomi inwestorzy mogą samemu nabywać akcje czy też fundusze inwestycyjne. Co zrobić jednak, kiedy mamy do zainwestowania pieniądze i nie mamy pojęcia, jak się zabrać do takiej inwestycji. A co wtedy, kiedy posiadamy pokaźną sumę pieniędzy - więcej niż tys. PLN - i chcielibyśmy uniknąć przykrego rozczarowania? Wsytuacji posiadania takich oszczędności zaliczamy się już do klientów z obszaru tak zwanego private banking i prawdopodobnie powinniśmy powierzyć opiekę nad nimi osobom kompetentnym a także wykwalifikowanym.

Dom maklerski
To dom twoich oszczędności finansowych. W domu maklerskim działają maklerzy, którzy trudnią się profesjonalnie realizowaniem inwestycji w papiery wartościowe notowane na rynkach kapitałowo-pieniężnych oraz giełdach. Domy maklerskie działają z reguły we współpracy z bankami.

Private banking
To rodzaj bankowości dla osób wymagających specjalnego traktowania oraz posiadających pokaźne sumy pieniędzy, a zatem VIPów. Private banking daje szersze możliwości a także oferuje bardziej elastyczne formy zwiększania kapitału. Osoby z obszaru private banking z reguły obsługuje dedykowany makler giełdowy, którego zadaniem jest fachowe doradztwo a także efektywne inwestowanie środków finansowych klienta.

Każdy, doceni potęgę dysponowania oszczędnościami, kto przynajmniej raz znalazł się nagle w trudnej sytuacji finansowej. Życie z dnia na dzień i natychmiastowe przejadanie zarabianych pieniędzy jest wygodne ale nie chroni nas przed nieprzewidzianymi historiami w przyszłości. Pieniądze nie dają szczęścia, lecz są wsparciem w trudnych momentach, np. w przypadku nagłej wizyty w klinice oraz konieczności poddania się drogiemu zabiegowi hospitalizacyjnemu.

tagi: finanse, bankowość, giełda, pieniądze, oszczędności

Inne informacje

  1. 7,5 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej trafi do FUS
    Rząd zdecydował o przesunięciu 7,5 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - poinformowało we wtorek Centrum Informacyjne Rządu. Chodzi o uzupełnienie funduszu emerytalnego zapewnienie wypłaty bieżących emerytur.
  2. Niezadowoleni klienci odchodzą... .
    W przypadku niezadowolenia z produktu 15% klientów przestaje korzystać z usług danej firmy, natomiast na przypadku niezadowolenia z obsługi aż 90% klientów nie wraca nigdy do firmy. Co więc był ważniejsze produkt a może obsługa?
  3. Powinieneś napisać powieść
    (photo by: Stefano A ) Potrafię dokładnie odtworzyć moment, na którym pomyślałem po raz pierwszy, że zdołałbym napisać książkę. Było to o wpół do drugiej po południu 1 kwietnia 1978 roku. Tego dnia siedziałem samotnie za parkanem pola zewnętrznego stadionu Jingu, pijąc piwo przyglądając się grze. Stadion Jingu znajdował się blisko miejsca, na którym wówczas mieszkałem, a ja byłem stosunkowo wiernym kibicem drużyny Yakult Swallows. Był przepiękny wiosenny dzień, na niebie ani jednej chmurki, wiał ciepły wiatr. na tamtym czasie za polem zewnętrznym boiska nie było żadnych ławek, tylko trawiasty stok. Leżałem na trawie, sączyłem zimne piwo zerkając raz po raz ku niebu, delektowałem się leniwie meczem. Spotkania Swallows nie przyciągały zazwyczaj wielu kibiców. Był to pierwszy mecz sezonu, a Swallows gościli drużynę Hiroshima Carp. Pamiętam, że miotaczem Swallows był Yasuda - niski, przysadzisty gracz sprytnie podkręcający piłkę. Z łatwością doprowadził do trzech nieudanych odbić na pierwszym półinningu, a na drugim pierwszym odbijającym Swallows był Dave Hilton, młody amerykański gracz występujący od niedawna na drużynie. Hilton posłał piłkę ku lewej linii pola. Trzask kija uderzającego piłkę na czuły punkt odbił się echem po stadionie. Hilton bez problemu obiegł pierwszą bazę podciągnął do drugiej. właśnie na tamtej chwili uderzyła mnie taka myśl: "Wiesz, co? Powinieneś napisać powieść." Wciąż pamiętam bezkresne niebo, dotyk świeżej trawy radosny trzask kija. Coś spadło wówczas z przestworzy cokolwiek to było, przyjąłem ten dar. Haruki Murakami "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" (33)
    

    Mapa serwisu: August 2010 |July 2010 |June 2010 |May 2010 |April 2010 |March 2010 |February 2010 |January 2010 |December 2009 |November 2009 |October 2009 |